Różnorodne zatrudnianie zaczyna się od różnorodnych inwestycji

22
Różnorodne zatrudnianie zaczyna się od różnorodnych inwestycji

Startupy często zachwalają swoje zaangażowanie w różnorodność, ale prawdziwa zmiana wymaga działań od najwcześniejszych etapów – zaczynając od tego, kto finansuje założycieli. Budowa naprawdę zróżnicowanego zespołu nie zdarza się przypadkowo; wymaga to świadomych wysiłków w obszarze HR i uznania, że ​​obecny system często wzmacnia istniejące uprzedzenia.

Rola Założyciela w tworzeniu różnorodności

Leah Solivan, założycielka Taskrabbit i Precedent.VC, podkreśla, że różnorodność musi być wpisana w DNA firmy od momentu pierwszego zatrudnienia. W miarę jak Taskrabbit ewoluował od operacji początkowej do lidera w gospodarce współdzielenia, zespół Solivana świadomie traktował priorytetowo różnorodne talenty na każdym stanowisku.

„Jeśli zrobisz to od początku, z czasem stanie się to łatwiejsze, ponieważ kultura, którą budujesz, zespół, który budujesz, sieć, którą rozwijasz jako firma, stają się bardziej zróżnicowane i samonapędzające się. Staje się ekosystemem”.

Rzeczywistość jest taka, że ​​pula talentów każdego startupu odzwierciedla sieć założycieli. Oznacza to, że systemowe zmiany technologiczne zaczynają się od tego, kto kontroluje kapitał. Przepływ pieniędzy ostatecznie decyduje o tym, którzy założyciele otrzymają fundusze, a istniejące uprzedzenia w kapitale wysokiego ryzyka znacząco wpływają na to, kto zajmie miejsce przy stole.

Rurociąg finansowy: od komandytariuszy do założycieli

Solivan wyjaśnia, że pieniądze pochodzą od komandytariuszy, którzy następnie przekazują je inwestorom venture capital. Ci z kolei inwestorzy kapitału wysokiego ryzyka wybierają, w których założycieli chcą inwestować. Ta hierarchiczna struktura oznacza, że ​​uprzedzenia leżące u podstaw każdego poziomu – od komandytariuszy po samych inwestorów kapitału wysokiego ryzyka – bezpośrednio wpływają na różnorodność ekosystemu start-upów.

Praktyczne kroki w procesie rekrutacji ukierunkowanej

Solivan oferuje konkretne kroki umożliwiające pokonanie tych barier. Założyciele powinni dążyć do celowego braku równowagi w selekcji CV (np. dwie kandydatki na każdego mężczyznę) i aktywnie rozszerzać swoje sieci rekrutacyjne. Równie ważne jest promowanie osób z różnych środowisk na stanowiska kierownicze.

„Prosisz kogoś, żeby skoczył z klifu – zbudujmy dla niego sieć, do której będzie mógł wskoczyć”.

Kroki te wymagają proaktywnego myślenia, które rozpoznaje wyzwania stojące przed niedostatecznie reprezentowanymi grupami i zapewnia wsparcie, które pomoże im odnieść sukces. Czekanie na późniejsze etapy rozwiązania problemu różnorodności jest często za późno; kultura i sieć już się ukształtowały.


Ostatecznie stworzenie bardziej włączającego przemysłu technologicznego wymaga fundamentalnej zmiany w sposobie alokacji kapitału. Obecny system utrwala nierówności, ale ukierunkowana polityka kadrowa i różnorodne decyzje inwestycyjne mogą przerwać ten cykl.