Opanowałeś podstawy. Publikujesz regularnie na Blogger.com od tygodni, a może nawet miesięcy. Sekcja komentarzy jest aktywna, masz małą, ale oddaną publiczność, a mechanika pracy z HTML i postami nie wydaje się już obca. Ale teraz trafiłeś na ścianę. Darmowy plan nie wydaje się wystarczający. Potrzebujesz szczegółowych analiz. Chcesz współpracować z innymi. Czy naprawdę chcesz zarabiać na tym hobby?
Dobra wiadomość jest taka, że Blogger nie jest już tylko cyfrowym pamiętnikiem. Jest to platforma o prawdziwej użyteczności, jeśli wiesz, gdzie szukać. Pomijamy temat „jak stworzyć post”. Chodzi o skalowanie. Mówimy o uruchomieniu strumienia przychodów, zapraszaniu współpracowników i dokładnym śledzeniu wzrostu. Potraktuj to jako wprowadzenie do zaawansowanych funkcji Bloggera.
Зміст
Zakładka Zarobki
Pierwszym miejscem, na które należy zwrócić uwagę, jest lewe menu panelu sterowania. Przewiń w dół. Zobaczysz Zarobki. To jest Twój klucz do monetyzacji.
Aby z niego skorzystać, musisz połączyć swojego bloga z kontem Google AdSense. Jeśli go nie masz, będziesz musiał złożyć wniosek. AdSense nie jest magią pasywną; jest to system dopasowujący. Skanuje treść Twoich postów, określa temat i wyświetla reklamy kontekstowo istotne dla czytelnika.
Struktura płatności jest standardowa dla branży. Zarabiasz na podstawie kliknięć lub wyświetleń. Nie oczekuj wypłaty w pierwszym miesiącu. Na początku są to zazwyczaj grosze. Ale mechanika działania jest niezawodna.
Po nawiązaniu połączenia nie jesteś ograniczony do standardowego bloku reklamowego. Masz kontrolę.
- Umieszczenie: możesz kontrolować miejsce wyświetlania reklamy na stronie. Pasek boczny? Między akapitami? W piwnicy (stopka)?
- Stylizacja: reklamy tekstowe pozwalają dostosować czcionkę i kolory tak, aby pasowały do Twojego motywu, dzięki czemu wtapiają się w Twój projekt, a nie wyróżniają.
- Ograniczenia: Możesz zablokować niektóre kategorie reklam. Jeśli prowadzisz bloga dla rodziny, możesz mieć pewność, że reklamy zawierające treści dla dorosłych lub zawierające przemoc nigdy się nie pojawią.
Po kilku dniach aktywnego reklamowania zakładka Przychody zostaje zaktualizowana. Zobaczysz dokładną kwotę zarobionych środków. Jest to bezpośrednie połączenie ruchu i przychodów.
Projektant szablonów
Jeśli treść jest silnikiem, to projekt jest ciałem. I to w Projekcie szablonów Bloggera przestajesz korzystać ze standardowych układów.
Większość początkujących nigdy nie dotyka tej funkcji. Pozostawiają domyślny motyw nietknięty. To jest błąd. Kreator pozwala dostosować architekturę wizualną Twojego bloga bez pisania ani jednej linii kodu CSS.
Możesz zmieniać marginesy, zmieniać obrazy nagłówków, dostosowywać szerokość paska bocznego i zastępować schematy kolorów. Nie jest tak potężny jak niestandardowo zakodowany motyw WordPress, ale jest znacznie lepszy niż statyczny, niezmienny wygląd i styl. Możesz nadać swojemu blogowi rozpoznawalny styl. Naprawdę możesz sprawić, że będzie twój.
Dlaczego to jest ważne? Czytelność i utrzymanie odbiorców. Zaśmiecony, niespójny projekt zniechęca czytelników. Czysty i spójny układ utrzymuje je na stronie. To nie tylko estetyka. Takie jest doświadczenie użytkownika.
A jeśli zastanawiasz się, czy warto inwestować czas w projektowanie, zanim pojawi się ruch, odpowiedź jest mieszana. Dobry design nie przyciąga odwiedzających, ale ich zatrzymuje. Jeśli myślisz o tym poważnie,
Dostosowywanie wyglądu
Nie musisz zadowalać się standardowym projektem. Przejdź do zakładki Szablon i kliknij Dostosuj. Spowoduje to otwarcie Panelu sterowania. Możesz zmienić szerokość głównej kolumny, dostosować pasek boczny, zastąpić obrazy tła, przenieść nagłówek, stopkę lub paski boczne w inne miejsca na stronie. Dostępna jest szczegółowa kontrola nad elementami.
Następnie znajduje się zakładka Zaawansowane. Tutaj możesz zagłębić się w bardziej precyzyjne ustawienia. Zmień czcionki, dostosuj rozmiary, wybierz kolory linków, nagłówków, tekstu postów i wszystkich innych elementów na stronie. Dlaczego Twój blok wygląda jak kopia cudzego? Można wyjść poza formę.
Analiza odbiorców
Zakładka Statystyki odpowiada na pytanie, które ma wpływ na miliardy dolarów: Kto właściwie czyta tego bloga?
Blogger dba o statystyki śledzenia. Żadnych kodów zewnętrznych. Żadnych nieporęcznych wtyczek. Wystarczy kliknąć na zakładkę. Widzisz liczbę odsłon strony na dzisiaj, wczoraj, w zeszłym miesiącu i od momentu założenia bloga. Możesz szczegółowo określić ruch dla każdego postu. Możesz dowiedzieć się, skąd pochodzi ten ruch.
Potrzebujesz więcej informacji? Podział danych sięga głębiej. Dowiedz się, z jakich krajów pochodzą Twoi czytelnicy. Zobacz, jakich przeglądarek używają. Zobacz systemy operacyjne na ich urządzeniach. Wszystko to jest dostępne bezpośrednio na panelu sterowania.
Integracja wideo z Google
Osadzaj filmy wideo bez konieczności przesyłania
Aby osadzić film w poście, nie musisz się martwić formatami plików ani dostawcami usług hostingowych. Natywna integracja Bloggera z ekosystemem Google eliminuje większość niepewności technicznych. Podczas pisania treści na pasku narzędzi znajduje się dedykowany przycisk wideo, który otwiera okno wyboru modalnego.
Logika jest tutaj prosta: wykorzystaj to, co już masz. Możesz bezpośrednio przeszukiwać indeks YouTube, aby znaleźć odpowiednie filmy do umieszczenia na stronie, bez opuszczania edytora. Jeśli przesłałeś już swoje treści do YouTube, jest to również opcja. Jeśli jednak chcesz zapewnić całkowitą poufność, istnieje jedno zastrzeżenie. Możesz pobrać plik bezpośrednio z dysku twardego, ale film trafi na serwery Google Video. Nie będzie indeksowany. Nie pojawi się w wynikach wyszukiwania. Jest faktycznie niewidoczny dla opinii publicznej i służy jedynie jako kontekst dla konkretnego wpisu na blogu.
W przypadku użytkowników mobilnych proces ten ulega niewielkim zmianom. Aby przesyłać strumieniowo wideo z telefonu, potrzebujesz bezpłatnej aplikacji na Androida. Obsługiwane są także kamery internetowe, jeśli chcesz nagrać coś w drodze. Kompromis? Wygoda kontra wykrywalność. Linki do YouTube pozostają publiczne i można je przeszukiwać. Lokalne pliki do pobrania pozostają prywatne i odizolowane. Wybierz w zależności od tego, czy tworzysz archiwum, czy po prostu udostępniasz chwilę.
Bądź na bieżąco z Blogger Buzz
Większość ludzi ignoruje dokumentację. Powinni przestać to robić. Blogger Buzz to nie tylko metablog; jest to główne źródło prawdy o ewolucji platformy. Posty pochodzą bezpośrednio od inżynierów i menedżerów produktu pracujących na backendzie. Gdy funkcja zostanie zaimplementowana lub naprawiony błąd, pojawia się ona jako pierwsza na tym blogu.
Po co dodawać go do zakładek? Ponieważ interfejs się zmienia. Funkcje stają się przestarzałe. Zamieszczone tutaj wskazówki, takie jak optymalizacja układu postów lub używanie ukrytych tagów, często decydują o różnicy między stroną statyczną a dynamicznym czytaniem. Jeśli postrzegasz blogowanie jako coś więcej niż tylko hobby, ignorowanie tego kanału oznacza pozostawanie w tyle. To najszybszy sposób, aby przestać zgadywać i zacząć używać narzędzi zgodnie z ich przeznaczeniem.
Łatwe współedytowanie
Tradycyjny blog to występ solowy. Jeden głos, jeden wykres, jeden widok analityki. Blogger Buzz oferuje inny model: blogowanie zespołowe. Ta funkcja umożliwia wielu uczestnikom współpracę na jednym blogu.
Nie chodzi tylko o to, że ma wielu autorów. Chodzi o przepływ pracy. Możesz przypisywać role. Redaktorzy mogą przeglądać wersje robocze przed ich publikacją. Uczestnicy mogą pracować w oddzielnych sekcjach, nie przeszkadzając sobie nawzajem. Uprawnienia są wystarczająco szczegółowe, aby utrzymać porządek, ale jednocześnie elastyczne, aby umożliwić prawdziwą współpracę.
W przypadku niszowych witryn obejmujących wiele tematów eliminuje to wąskie gardło jednego autora. Zmniejsza także ryzyko wypalenia zawodowego. Jeśli choć jedna osoba zachoruje, blog nie zostanie zamknięty. Strumień treści pozostaje pełny. Jedyną wadą jest początkowa konfiguracja. Musisz zaprosić użytkowników za pośrednictwem ich kont Google i jasno określić ich poziomy dostępu. Jeśli pomylisz uprawnienia, ryzykujesz przypadkową edycję lub nieautoryzowaną publikację. Jeśli jednak wszystko skonfigurujesz poprawnie, w prostym interfejsie bloga dokonasz niewielkiej edycji.
Blogowanie zespołowe nie jest już przeznaczone wyłącznie do publikacji dużych publikacji. To jest dla każdego, kto ma więcej niż jedną osobę, która może pisać w ciągu tygodnia.
Pytanie nie brzmi, czy potrzebujesz wielu głosów. Pytanie brzmi, czy jesteś gotowy, aby zarządzać nimi, nie tracąc rozumu.
Samo blogowanie to ciężka praca. Jesteś jednocześnie pisarzem, redaktorem i technikiem. To wyczerpujące. Dodanie zespołu zmienia zasady gry. Zyskujesz objętość. Otrzymujesz różnorodność. Kończysz na stylach pisania, które nie brzmią jak twój własny. Ale jak właściwie zbudować ten system?
Zacznij od jednego głównego konta Google. Utwórz tutaj bloga. Następnie przejdź do sekcji Ustawienia. Kliknij Podstawowe. Znajdź sekcję Uprawnienia. Dostępny jest przycisk Dodaj autorów (Dodaj autorów). Wpisz adresy e-mail nowych członków zespołu. Muszą mieć konta Google. Jeśli go nie mają, proces zaproszenia zmusi ich do jego utworzenia. To bariera, ale dla ekosystemu Bloggera jest ona nieunikniona.
Po zaproszeniu przydzielasz role. Tutaj kontrola staje się trudna.
Przypisywanie ról Administratora i Autora
Kiedy wyznaczasz kogoś na Administratora, ma on pełne prawa. Pełna kontrola. Może zmieniać wzorce. Może zmienić ustawienia serwisu. Może nawet usunąć Ciebie jako autora. To jest ryzyko.
Ogranicz status Autora dla większości autorów. Autorzy mogą tworzyć i edytować własne posty. Nie mogą złamać schematu. Nie mogą zmieniać podstawowych ustawień bloga. To bezpieczniejsza ścieżka dla rosnącego zespołu. Otrzymujesz treść bez chaosu.
Blogowanie na telefonie
Aby publikować, gdziekolwiek jesteś, nie potrzebujesz smartfona. Wystarczy możliwość wysyłania wiadomości tekstowych. Potrzebujesz tylko urządzenia obsługującego SMS-y.
Oto jak to działa:
1. Wyślij wiadomość tekstową na adres BLOGGR.
2. Otrzymaj swój kod rejestracyjny.
3. Użyj tego kodu, aby utworzyć nowy blog mobilny lub połączyć go z istniejącym kontem Bloggera.
Po zarejestrowaniu możesz wysyłać zdjęcia i SMS-y bezpośrednio na swojego bloga. Jest to niewygodne według współczesnych standardów, ale działa w przypadku podstawowych aktualizacji. Pełna lista poleceń jest dostępna na stronie Blogger on the Go. Jeśli podróżujesz z ograniczonym ruchem, jest to opcja zapasowa.
Integracja z Google+
Artykuł kończy się sekcją dotyczącą Google+. Kontekstowo ta sekcja prawdopodobnie opisuje integrację Google+ z Bloggerem w celu udostępniania treści w mediach społecznościowych i tworzenia profili autorów. W tamtym czasie była to główna warstwa społecznościowa umożliwiająca odkrywanie blogów. Umożliwiło to pisarzom bezpośrednie powiązanie ich tożsamości zawodowej z postami. Integracja była ścisła. Komentarze napływały przez ten system. Profile zostały ujednolicone. Dzięki temu blog nie wyglądał jak strona statyczna, ale jak podłączony węzeł w sieci.
Konfiguracja jest prosta. Połącz swój profil Google+ w ustawieniach bloga. Automatycznie publikuj posty. Interakcja z komentarzami. Chodzi o widoczność. Jeśli nie użyjesz sygnałów społecznych, trudniej będzie ci walczyć o uwagę.
Technologie się zmieniają. Platformy ewoluują. Ale główny problem pozostaje ten sam. Jak dzielić pracę? Jak utrzymać jakość, gdy głosów jest więcej? Narzędzia istnieją. Prawa dostępu są szczegółowo opisane. Opcje mobilne są prymitywne, ale funkcjonalne. Reszta to zarządzanie.
Warstwa społecznościowa w Bloggerze
Google+ nie był tylko samodzielną platformą; był to silnik społecznościowy będący sercem Bloggera. Jeśli zajrzałeś do panelu administracyjnego, zawsze była tam osobna zakładka Google+ przeznaczona do łączenia Twoich postów z Twoją siecią kontaktów. Funkcjonalność była prosta i przejrzysta. Połączenie bloga z profilem oznaczało możliwość udostępniania wpisów w kręgach za pomocą jednego kliknięcia. Twoi czytelnicy mogliby zrobić to samo, tworząc cykl dystrybucji treści, który nie wymaga od nich opuszczania Twojej witryny.
Zmieniła się także widoczność. Przestałeś zgadywać co do poziomu zaangażowania. Rzeczywiście można było zobaczyć, kto dał post +1. Śledziłeś reposty. Widziałeś, kto udostępnił Twoje treści swoim kręgom. To zmieniło bierne czytanie w widoczny łańcuch wpływów.
Ale główna funkcja pozostała związana z komunikacją międzyludzką. Chodziło o utrzymanie kontaktu. Dyskusje odbywały się w komentarzach, ale Google+ Hangouts dodało warstwę interakcji na żywo. Można było komunikować się z czytelnikami w czasie rzeczywistym. To przekształciło blog ze statycznego kanału telewizyjnego w dwustronną rozmowę.
Integracja z Picasa Web Albums
Obrazy zostały zapisane w Picasa Web Albums. Nie była to funkcja drugorzędna. To była głęboka integracja. Za każdym razem, gdy przesyłasz zdjęcie do Bloggera, na Twoim koncie Picasa automatycznie tworzony jest oddzielny album. Nie było potrzeby ręcznego sortowania. Przebieg pracy był liniowy: przesyłanie na bloga, przechowywanie w Picasie.
Odzyskiwanie obrazu wstecznego przebiegało równie bezproblemowo. Dostęp do istniejących albumów programu Picasa uzyskałeś bezpośrednio z edytora Bloggera. Brak plików do pobrania z zewnątrz. Żadnych uszkodzonych linków. Po prostu bezpośrednia pasta. Picasa udostępniła także własny edytor obrazów. Możesz dostosowywać kolory, przycinać i porządkować zdjęcia bez opuszczania panelu administracyjnego. Kiedy już wszystko było gotowe do opublikowania, oznaczanie tych zdjęć i udostępnianie ich w kręgach Google+ było częścią tej samej czynności. Utrzymywało to związek między treścią wizualną a jej dystrybucją społeczną.
Korzystanie z widżetów Bloggera
Widżety były modułowymi komponentami rozszerzającymi funkcjonalność Bloggera. Pozwoliły Ci dostosować swojego bloga poza podstawowy motyw.
Dostosowywanie pasków bocznych bloga
Pomyśl o widżetach jako o modułowych elementach interfejsu Twojego bloga. Są to małe skrypty lub aplety osadzone bezpośrednio w układzie w celu dodania funkcjonalności, których nie zapewniają standardowe posty tekstowe. Aby rozpocząć, nie musisz dotykać kodu. Cały proces odbywa się w całości w zakładce Układ w panelu sterowania.
Tam interfejs zapewnia podgląd struktury bloga na żywo. Zobaczysz osobne sekcje — zwykle paski boczne, stopki lub nagłówki — w których możesz kliknąć przycisk dodaj gadżet.
Google preferuje tę terminologię. Dla nich widget to gadżet. Jest to ich własne określenie zestawu wbudowanych narzędzi, które dostarczają, a narzędzia te są niezwykle funkcjonalne. Nie jesteś ograniczony do statycznych pól tekstowych. Możesz aktywować gadżety, które:
- Automatycznie tłumacz zawartość swojego bloga na inne języki dla odbiorców na całym świecie.
- Ładuje i wyświetla najnowsze posty bezpośrednio z Twojego kanału Twitter.
- Wyróżnia Twoje najpopularniejsze posty na podstawie ruchu, utrzymując uwagę czytelników na Twoich najlepszych pracach.
- Generuj automatyczne galerie zdjęć ze swoich archiwów.
Integracja narzędzi innych firm
Wbudowane funkcje Google obejmują podstawy, ale co, jeśli potrzebujesz czegoś bardziej specjalistycznego? Platforma nie ogranicza Cię do swojego ekosystemu.
W oknie dialogowym „dodaj gadżet” znajdź opcję „Dodaj własny”. Otworzy się pole, w którym możesz wpisać adres URL dowolnego niestandardowego widżetu zaprojektowanego specjalnie dla Bloggera. Dzięki temu możesz dodawać skrypty innych firm, które nie są domyślnie wymienione. Niezależnie od tego, czy jest to niszowy moduł do śledzenia analiz, czy niestandardowy kanał mediów społecznościowych, jeśli narzędzie jest zbudowane dla Bloggera, możesz połączyć je bezpośrednio za pomocą pola adresu URL.
Ta elastyczność zmienia standardowy blog w spersonalizowane centrum. Nie tylko publikujesz różne rzeczy; tworzysz doświadczenie. Granica między statyczną stroną internetową a dynamiczną aplikacją zaciera się, gdy zaczniesz nakładać te narzędzia na siebie. Mniej chodzi o pisanie, a więcej o montaż. Jakie funkcje są najważniejsze dla Twoich czytelników? Narzędzie do tłumaczenia? Kanał na Twitterze? Pokaz slajdów? Odpowiedź zmienia wszystko na temat struktury paska bocznego.






























