Dlaczego kabel USB-C 70 W ładuje się powoli i jak to sprawdzić

12

Mam nawyk, którego pewnie powinnam się pozbyć, ale uparcie go pielęgnuję. Nie zajmuję się zarządzaniem kablami. Raczej skręcam je w węzły, aż się zerwą, a następnie kupuję nowe od Amazon. W końcu po co przepłacać za certyfikowany sprzęt, skoro za złotówkę na wyprzedaży można kupić coś, co spełnia swoje zadanie?

W większości przypadków taka loteria kończy się porażką.

Zamawiasz kabel o mocy 70 W. Podłącz to. Ładuje urządzenie. Świetnie, prawda? W rzeczywistości sprawy nie są tak różowe. Często ten nowy kabel ogranicza moc wyjściową, przez co potężna ładowarka działa tylko z połową mocy. To denerwujące. To jest powolne. A przez długi czas nie było możliwości udowodnienia, że ​​wąskim gardłem jest kabel, chyba że wcześniej wiedziało się, czego szukać.

I tu pojawia się Mac.

Mianowicie komputery Apple z chipami Apple Silicon. Jeśli posiadasz procesor M1, M2, M3 lub M4, masz dostęp do ukrytej skarbnicy danych diagnostycznych. Istnieje bezpłatne narzędzie o nazwie WhatCable, które pobiera dane telemetryczne w tle i umożliwia rzetelny wgląd w to, co jest podłączone do portów Thunderbolt i USB-C.

WhatCable wyjaśnia wąskie gardła w połączeniach

Oto jak to działa. Każdy legalny kabel USB-C wyższej jakości zawiera wewnątrz mały chip zwany e-markerem. Ten mini-mózg informuje urządzenie hosta (Twój komputer), jak szybko może przesyłać dane. Czy wytrzyma moc 100W? Czy obsługuje przepustowość 40 Gb/s? Czy tryb alternatywny DisplayPort działa?

Komputery Mac automatycznie zbierają te dane negocjacyjne. Aplikacja WhatCable po prostu je wyodrębnia, wizualizuje w postaci przejrzystych wykresów w czasie rzeczywistym i tłumaczy żargon techniczny na ludzki język. Podkreśla miejsca, w których system ogranicza wydajność. Czy to problem ładowarki? Kabel złej jakości? A może po prostu próbujesz przesyłać duże pliki z szybkością USB 2.0?

Aplikacja posiada również bazę danych społeczności. Jeśli posiadasz jakiś rzadki kabel mało znanej marki, który nie jest wykrywany automatycznie, możesz porównać jego charakterystykę z katalogiem udostępnionym przez użytkowników WhatCable, aby poznać jego rzeczywiste parametry. Dzięki temu nie musisz wyrzucać dobrego sprzętu do kosza na podstawie niejasnego przeczucia.

Ograniczenia niezawodności znaczników elektronicznych

Ale tutaj jest haczyk: WhatCable nie jest magią. Jest tak samo „inteligentny”, jak informacje pochodzące z chipa e-markera.

Jeśli kupisz najtańszy kabel USB-A do USB-C bez nazwy, najprawdopodobniej nie będzie on miał e-markera. W takim przypadku WhatCable nie będzie znał swoich możliwości, ponieważ nigdy o to nie pytał. Ponadto system operacyjny macOS wykazuje konserwatyzm. Zwykle żąda takiej negocjacji tożsamości tylko wtedy, gdy aktywnie ustanawia połączenie, które wymaga weryfikacji, a nie po prostu analizuje wtyczkę leżącą na stole.

Ponadto istnieją pozbawieni skrupułów producenci. Niektóre kable mają cechy, których fizycznie nie mogą zapewnić, fałszując dane swojego e-markera. Sean Hollister z The Verge, człowiek dobrze obeznany w takich sprawach, odkrył, że kilka jego kabli okłamywało jego Maca. WhatCable pokazało pewne możliwości, ale rzeczywistość mierzona innymi metodami, mówiła odwrotnie.

Jeśli jednak doświadczasz powolnego ładowania lub przerw w odtwarzaniu wideo, WhatCable dostarcza konkretnych dowodów. Przestajesz się zastanawiać, czy twoja droga ładowarka za 80 dolarów jest zepsuta i zdajesz sobie sprawę, że tak naprawdę zasilałeś ją przez „rurę” o mocy 60 W od miesięcy.

Dostępność i koszt

W tej chwili nie można używać tego narzędzia w systemie Windows. Powód jest prosty: architektura. Interfejs API systemu Windows nie zapewnia aplikacjom innych firm dostępu do danych negocjacji zasilania USB niskiego poziomu. Jeśli więc twórcy nie przeniosą narzędzia – programista WhatCable, Darryl Morley, wspomniał, że wersja dla systemu Linux jest w fazie rozwoju – diagnostyka jest dostępna tylko dla urządzeń Apple.

Morley odmówił komentarza na temat przyszłej obsługi platform lub niuansów ograniczeń wykrywania systemu Windows, pozostawiając na razie użytkowników systemu Windows bez odpowiedzi.

W przypadku wszystkich innych większość pracy wykonuje darmowa wersja. Jeśli jednak jesteś zaawansowanym użytkownikiem i potrzebujesz głębokich danych, istnieje WhatCable Pro. Za około 10 funtów (13 dolarów) otrzymasz dziennik historii kabli, wykresy monitorowania mocy w czasie rzeczywistym i bardziej szczegółowe informacje diagnostyczne.

Większość ludzi chce po prostu wiedzieć: czy ich telefon ładuje się z maksymalną prędkością, czy też powoli się rozładowuje? Ta funkcjonalność jest dostępna w planie darmowym.

Każdy z nas ma szufladę pełną tajemniczych przewodów. Następnym razem, gdy któryś z nich zacznie zawodzić, nie spiesz się, aby go wyrzucić. Podłącz go i przekonaj się, co to naprawdę jest.