Wyjdź TYLKO z tłumaczeniem. Zachowaj cały format Markdown taki sam jak oryginał.
Nie dodawaj żadnych komentarzy, wyjaśnień ani metatekstu:
Podczas zdarzenia we/wy firma Google podjęła kroki.
Agresywnie dążyli do integracji sztucznej inteligencji ze swoją wyszukiwarką, integrując nowe funkcje bez możliwości wyłączenia tych funkcji dla większości użytkowników.
Jaka była reakcja? Natychmiastowe i zauważalne.
Po tym wydarzeniu DuckDuckGo odnotowało wzrost liczby instalacji aplikacji w USA o 18,1%. Sam w sobie wskaźnik ten jest nieistotny. Jednak prawdziwy wzrost nastąpił 25 maja, kiedy liczba instalacji osiągnęła 33%. W przypadku użytkowników iOS wzrost był jeszcze większy i wyniósł 33%, a tego samego dnia wyniósł 69,9%.
Wzrósł także ruch w kierunku określonego adresu URL: noai.duckduckgocom. Ta strona domyślnie wyłącza wszystkie funkcje AI.
Średni roczny wzrost wyniósł 22,7% i tego dnia, 24 maja, osiągnął poziom 27,7%, dokładnie w momencie, gdy poziom rozczarowania był najwyższy.
„Google zmusza sztuczną inteligencję do szaleństwa, a wyniki są coraz gorsze, a nie lepsze”.
Taka jest opinia Gabriela Weinberga i on tak właśnie myśli. Założyciel DuckDuckGo twierdzi, że firma wygrywa, ponieważ przywraca kontrolę użytkownikowi. Ty decydujesz, czy chcesz korzystać ze sztucznej inteligencji, czy nie. Google nie udostępnia jeszcze tej opcji.
Wzrost ten potwierdza zamiary firmy. To nie było przypadkowe zdarzenie. Miało to miejsce w USA po ogłoszeniu, które DuckDuckGo nazwało „koncentrycznym na USA”. Było to nawet sprzeczne z utartymi weekendowymi trendami. W okresach wakacyjnych ruch zwykle spada, tym razem jednak pozostał wysoki.
Ludzie są zmęczeni.
Masz dość algorytmów, które zakładają, że czegoś chcą, zanim skończą pisać. Masz dość kompromisów w zakresie prywatności.
DuckDuckGo przedstawia się jako cicha alternatywa, zawsze starając się nie gromadzić historii użytkowania aplikacji ani korespondencji użytkowników. Ale to nie jest już tylko kwestia prywatności. To jest kwestia wolności wyboru.
DuckDuckGo ma funkcje sztucznej inteligencji, takie jak Search Assist lub DuckAI, podobne do tych, które oferuje Google. Ale pozostają one opcjonalne. Możesz je zignorować. Możesz całkowicie wyłączyć funkcje sztucznej inteligencji.
Dlaczego to rozróżnienie jest tak ważne dla milionów ludzi?
Jest to ważne, gdy Twoja wyszukiwarka nie wydaje się już narzędziem, ale raczej czymś, co pomaga rozwiązywać problemy użytkowników.
Google wywiera presję na użytkowników. DuckDuckGo wycofuje się. Użytkownicy śledzą DuckDuckGo.





























