Pamiętasz blask lampy elektronopromieniowej? Kliknięcie klawiatury mechanicznej? To nie tylko słowa wywołujące nostalgię. To ten sam sprzęt, który wychował całe pokolenie graczy.
Dorastaliśmy z Pongiem. Podążaliśmy Szlakiem Oregońskim przez Sierra Nevada. Rozwiązaliśmy zagadki z Carmen Sandiego. Eksplorowaliśmy lochy w misjach tekstowych, drżąc ze strachu przed Grue.
Gry wideo pojawiły się w naszych salonach i salonach w latach 70. Zapuściły korzenie. Ale chociaż branża co roku produkuje hiperrealistyczne hity kinowe, wielu z nas wciąż chce wrócić. Do pikselowej przeszłości.
Być może masz naboje. Dyskietki. A może oryginalna konsola, jeśli należysz do kategorii „chomik”. Ale spróbuj włożyć kasetę SNES z 1985 roku do nowoczesnego komputera. To nie zadziała. Spróbuj uruchomić grę DOS z lat 90. w systemie Windows 11. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że ona również się nie uruchomi. Sprzęt jest martwy. Oprogramowanie jest zablokowane.
Co więc zrobić?
Rozpoczynasz polowanie na porzucone oprogramowanie.
Jest to termin, który prawdopodobnie widziałeś na niszowych forach lub starych stronach pobierania. To cyfrowy odpowiednik znalezienia kapsuły czasu. Ale to także legalne pole minowe, cmentarz zaginionych mediów i świadectwo szybkości rozwoju technologii.
Зміст
Czym tak naprawdę jest porzucanie oprogramowania?
Abandonware to oprogramowanie, którego nakład wyczerpał się od lat. Nie jest już utrzymywany przez pierwotnego właściciela. To nie jest na sprzedaż.
Zwykle, gdy ludzie mówią o porzuconym oprogramowaniu, mają na myśli stare gry. Albo stare pakiety biurowe. Lub shareware z ery modemów. Kluczowy czynnik? Właściciel praw autorskich nie sprzedaje go. I to nie pomaga w jego uruchomieniu.
Duża część tego oprogramowania została stworzona dla systemów, które już nie istnieją. Amigę. Atari ST. Commodore 64. MS-DOS. Te systemy operacyjne to duchy. Sprzęt, nad którym pracowali, albo znajduje się w muzeach, albo gnije na wysypiskach śmieci.
Czy to jest legalne?
Tutaj robi się ciekawie.
Ściśle mówiąc? Nie. Większość oprogramowania jest chroniona prawem autorskim. To, że firma tego nie sprzedaje, nie oznacza, że zrzekła się swoich praw. Prawa autorskie nadal istnieją. Jest po prostu… w trybie uśpienia.
Wielu porzucających pozostaje niezauważonych. Dlaczego? Ponieważ firma deweloperska zbankrutowała. Albo został kupiony przez firmę, która się tym nie przejmuje. Albo po prostu zapomniałeś o istnieniu tej własności intelektualnej.
Czasami grupy handlowe wysyłają pisma o zaprzestaniu działalności. Czasami to ignorują. Wszystko zależy od tego, kto jest jego właścicielem. A kto ogląda?
Dlaczego oprogramowanie pozostaje w tyle
Dlaczego przegrywamy te mecze? Dlaczego znikają?
Nie zawsze jest to kwestia złych zamiarów. Często jest to po prostu ekonomia. I czas.
Cykl życia sprzętu
Sprzęt nie jest wieczny. Systemy operacyjne ewoluują. Procesory są coraz szybsze. Pamięć jest tańsza. Grafika jest wyraźniejsza.
Stare oprogramowanie nie zawsze nadąża za tymi zmianami.
Jeśli gra została stworzona na procesor 486 z 4MB RAM-u, nie będzie działać płynnie na komputerze z RTX 4090. Proszę o pomoc. Warstwy kompatybilności rozpadają się. Zależności zawodzą. Kod został napisany na inną epokę.
Nośniki informacji również ulegają degradacji. Dyskietki gniją. Płyty CD-ROM utleniają się. Dyski twarde ulegają awarii. Fizyczny nośnik, na którym przechowywana była Twoja ulubiona gra, zostaje zniszczony. Nie możesz grać w coś, do czego nie masz dostępu.
Korporacyjny chaos
Studia gier są zamykane. Kupują je. Łączą się. Prawa zmieniają właścicieli.
Często zdarza się, że deweloper tworzy grę, sprzedaje ją wydawcy, który następnie sprzedaje studio konglomeratowi. Trzy lata później pierwotny twórca zniknął. Wydawca przestał istnieć. Konglomerat nie ma pojęcia, co jest właścicielem.
W ten sposób gra znika. Zostaje sierotą. Nie w sensie prawnym (jeszcze), ale w sensie praktycznym. Nikt tego nie rozpowszechnia. Nikt jej nie wspiera.
Koszt konserwacji
Przenoszenie oprogramowania jest drogie.
Aby uruchomić starą grę na nowoczesnym systemie operacyjnym, musisz zaktualizować kod. Popraw błędy. Dostosuj nowe sterowniki. Testuj na wielu platformach.
Jeśli gra nie zarabia pieniędzy, po co wydawać pieniądze?
Dla większości firm odpowiedź jest prosta: nie wydajesz.
Łatwiej pozwolić grze umrzeć, niż utrzymać ją przy życiu. Zwłaszcza, jeśli w przyszłym roku wyjdzie kontynuacja. Czasami firmy celowo porzucają stare projekty, aby pobudzić sprzedaż nowej gry. To chwyt marketingowy. Zimno, ale skutecznie.
Dzieła sieroty
Istnieje różnica pomiędzy porzuconym oprogramowaniem a dziełem osieroconym.
Utworem osieroconym jest oprogramowanie, którego właściciel praw autorskich jest nieznany. Lub nie można go śledzić. Nie możesz ich znaleźć. Nie istnieją, albo zmienili nazwę, albo się ukrywają.
Nie każde porzucone oprogramowanie jest dziełem osieroconym. Czasem wiadomo do kogo należy. Po prostu ich to nie obchodzi. Albo czekają na odpowiedni moment, aby ponownie na tym zarobić.
A co z dziełami osieroconymi? Znajdują się w legalnej szarej strefie. Nie możesz dostać pozwolenia. Nikt nie broni praw. Dlatego je pobierasz. Grasz. I masz nadzieję, że nikt nie przyjdzie z prawnikiem.
Prawna szara strefa
Oto interesująca rzecz dotycząca praw autorskich: jest to automatyczne.
Nie musisz go rejestrować. Nie musisz umieszczać symbolu ©. Jeśli tworzysz oprogramowanie, jesteś jego właścicielem. Chyba, że masz podpisane dokumenty przenoszące te prawa.
Kiedy więc firma przestaje sprzedawać grę, prawa autorskie nie wygasają. To tylko czekanie.
Niektóre firmy okazują współczucie. Wydają swoje stare gry za darmo. Albo umieszczają je w domenie publicznej. To nie jest porzucenie. Jest to oprogramowanie darmowe (wolne oprogramowanie). Lub open source (oprogramowanie open source). To jest w porządku.
Ale większość firm nie jest współczująca.
Zachowują swoje prawa. Po prostu ich nie używają. Dopóki nie zdecydują się ponownie monetyzować tej własności intelektualnej. Następnie wysyłają powiadomienia o usunięciu. Idą do sądu. Strony internetowe są zamknięte.
To gra w kotka i myszkę.
A sytuacja się pogarsza.
Wyścig z czasem
Coraz więcej firm ponownie wydaje stare gry.
Kolekcje klasyczne. Przeróbki. Przeróbki. Czasami pobierają za nie pieniądze. Czasami rozdają je za darmo. Ale okno możliwości się zamyka.
Niektóre gry są zapisane. Są zapisane. Emulowany.
Ale wielu tego nie robi.
Wymykają się. Są zapomniane. Zagubiony w wirze fuzji przedsiębiorstw i starzenia się technologii.
Tracimy część naszej historii kultury. Gra o jeden piksel na raz.
A prawo niewiele tu pomaga. Utknął w XX wieku, próbując uregulować cyfrową degradację XXI wieku.
Więc pobierasz ISO. Uruchom emulator. Grasz w grę.
Kilka godzin.
Dopóki serwer nie padnie. Do czasu kolejnej skargi do sądu. Dopóki pamięć nie zaniknie.
Dlaczego jest to dla nas takie ważne?
Czy to nostalgia?
A może coś głębszego?
Strach przed zapomnieniem?
Prawna szara strefa porzucenia
Branża gier wideo generuje miliardy dolarów. Tylko w 2014 r. przychody sięgnęły 22 miliardów dolarów [ESA]. Ale kod jest cyfrowy. Łatwo to skopiować. Rozprzestrzenia się natychmiast. To czyni go bezbronnym, podobnie jak książki i filmy. Piractwo w grach akcji jest nielegalne. Ryzyko jest oczywiste. Ale stosunki prawne wokół wojny o porzucenie stają się coraz bardziej zagmatwane. Kwestie etyczne są kontrowersyjne. Aspekty prawne – nie.
Technicznie rzecz biorąc, własność intelektualna należy do właściciela. Jeśli nie zawiera licencji, nie można go powielać. Znaki towarowe chronią nazwy i logo. Zabezpieczenia te pozostają w mocy.
Kluczowym czynnikiem jest czas trwania praw autorskich. Przekracza żywotność samego oprogramowania. Ustawa o przedłużeniu okresu obowiązywania praw autorskich Sonny’ego Bohna z 1998 r. ustanowiła standardy. Utwory powstałe po 1 stycznia 1978 roku podlegają ochronie przez 70 lat po śmierci autora. Utwory stworzone przez osoby prawne są chronione przez 95 lat od daty publikacji. Lub 120 lat od jego powstania. Cokolwiek nastąpi pierwsze.
Kary są znaczące. Kary cywilne wahają się od 200 do 150 000 dolarów za pracę. Lub rzeczywiste szkody dla właściciela. Za zarzuty karne grozi kara do pięciu lat więzienia. Oraz grzywna w wysokości 250 000 dolarów [BSA, Cornell, U.S. Copyright Office]. Zazwyczaj firmy wysyłają pisma z żądaniem zaprzestania naruszeń. Albo rozwiążą sprawę na niższych warunkach.
Oprogramowanie dla domu istnieje już od kilkudziesięciu lat. Dlatego prawie całość jest nadal chroniona prawem autorskim. Chyba, że właściciel wyraźnie zrzeknie się swoich praw. Większość witryn z oprogramowaniem porzuconym działa w szarej strefie prawnej. Pobieranie takiego oprogramowania często stanowi naruszenie.
Zarówno dystrybucja, jak i pobieranie stanowią naruszenie. Jeśli pozyskasz oprogramowanie z nieautoryzowanego źródła, ryzykujesz odwetem. Lub sama witryna jest zagrożona. Nawet posiadanie fizycznej kopii nie zawsze pomaga. Nie można legalnie pobrać cyfrowej wersji tej kopii.
Istnieje wąski wyjątek. W 2006 roku Biblioteka Kongresu udzieliła odstępstwa od ustawy Digital Millennium Copyright Act (DMCA). Dzięki temu możesz złamać zabezpieczenia przed kopiowaniem. Tylko do celów archiwalnych. I tylko dla komputerów, które nie są już w sprzedaży. Lub do gier z fizycznymi kluczami sprzętowymi, których nie można wymienić [Beschizza, Boyes].
Producenci oprogramowania postrzegają starsze gry jako konkurencję. Martwią się utratą sprzedaży. Jeśli zignorują naruszenia, ryzykują utratę swoich praw. Grupy takie jak ESA i SIIA stawiają opór. Chronią własność intelektualną swoich członków.
W 1997 r. dopiero pojawił się termin „abandonvara”. Został oddany do użytku. Grupy branżowe wysłały listy z żądaniem zaprzestania naruszeń. Większość witryn została zamknięta. Ale efekt hydry zadziałał. Pojawiły się nowe strony. Stare wróciły. Prawo jest jasne. Egzekwowanie prawa jest chaotyczne. Nadal można je znaleźć. Trzeba tylko wiedzieć, gdzie szukać.
Szara strefa prawna: dlaczego istnieje oprogramowanie porzucające
Istnieje wyraźna granica pomiędzy porzuconym oprogramowaniem a zwykłym piractwem. Pirackie towary to świeże gry, które nadal są publikowane i sprzedawane przez wydawców, którzy są dystrybuowani nielegalnie. Abandonware to coś innego. Jest to oprogramowanie, które zostało skutecznie porzucone przez posiadacza praw autorskich, często bez wersji komercyjnych dostępnych dla współczesnych systemów.
Witryny hostujące takie oprogramowanie zwykle przestrzegają cienkiej granicy. Często usuwają gry, jeśli firma rości sobie prawa. Niektórzy nawet przekierowują użytkowników do oficjalnych sklepów, w których gra może być dostępna. Inni publikują zastrzeżenia wskazujące, że pliki do pobrania są przeznaczone wyłącznie dla właścicieli oryginalnych kopii fizycznych. Aby zdystansować się od rajów piratów, wiele z nich nakłada rygorystyczne zasady: oprogramowanie musi mieć co najmniej kilka lat i nie może być dostępne legalnymi kanałami. Niektórzy operatorzy mają siedzibę poza Stanami Zjednoczonymi, chociaż amerykańskie prawo autorskie może nadal mieć do nich zastosowanie na arenie międzynarodowej [źródła: Moby Games, Smith].
Czas trwania praw autorskich i ryzyko utraty dziedzictwa kulturowego
Główny argument przemawiający za porzuceniem oprogramowania opiera się na długości współczesnych warunków praw autorskich. W 1790 r. okres obowiązywania praw autorskich w Stanach Zjednoczonych wynosił 14 lat z możliwością przedłużenia na kolejne 14 lat. Dziś może przekroczyć 100 lat. To dłużej, niż istnieje sama branża gier wideo.
Bez rozsądnego mechanizmu umożliwiającego wejście gier do domeny publicznej istnieje ryzyko, że znikną one na zawsze. Systemy komputerowe mają krótką żywotność. Nośniki informacji są poniżające. W 1996 roku Polarware przekazało prawa do swoich gier przygodowych z lat 80., ale nawet twórca Mark Pelczarski nie był właścicielem kopii każdej z tych gier [źródło: Moby Games]. Podczas gdy duzi wydawcy często przenoszą popularne klasyczne gry na nowe platformy, mało znane gry pochodzące od nieistniejących firm są znacznie bardziej podatne na zagubienie się w czasie.
Ochrona, edukacja i sygnały rynkowe
Abandonware służy celom wykraczającym poza nostalgię. Umożliwia badania naukowe i analizę historyczną. Twórcy gier również korzystają z tych archiwów, aby ulepszyć swoje rzemiosło. Artyści studiują twórczość swoich poprzedników; oprogramowanie to wieloaspektowa sztuka, która łączy projektowanie wizualne, muzykę, interaktywne opowiadanie historii i informatykę.
Następnie pojawia się sygnał rynkowy. Częstość występowania witryn z oprogramowaniem porzuconym dowodzi, że istnieje zapotrzebowanie na stare gry. Dane te mogą pomóc w ponownym wydrukowaniu. W 1999 roku firma Hasbro zauważyła stałą popularność gry Konami z 1981 roku Frogger na tych stronach. Wydali nową wersję, która była jedną z dziesięciu najlepiej sprzedających się gier tego roku [źródło: Smith].
Jak uruchomić oprogramowanie porzucone na nowoczesnym sprzęcie
W systemie Windows 11 nie można po prostu kliknąć dwukrotnie starego pliku .exe. Architektura uległa zmianie. Sterowniki są różne. Sposób, w jaki system operacyjny obsługuje przerwania pamięciowe i sprzętowe, zasadniczo się zmienił. Potrzebujesz mostu.
Emulatory są głównym narzędziem. Są to programy imitujące sprzęt z przeszłości. Jeśli chcesz uruchomić grę DOS, użyj emulatora, takiego jak DOSBox. DOSBox tworzy wirtualne środowisko DOS na Twoim nowoczesnym komputerze. Oszukuje starsze oprogramowanie, aby myślało, że działa na komputerze z lat 90. XX wieku z określoną kartą dźwiękową i układem graficznym.
W przypadku gier konsolowych proces jest podobny, ale często bardziej złożony. Potrzebujesz emulatora samej konsoli – na przykład MAME dla automatów arcade lub konkretnych emulatorów dla systemów NES, SNES lub PlayStation. Jednak legalność jest tutaj złożona. Aby legalnie utworzyć zrzut (ROM), musisz posiadać oryginalną kasetę lub dysk. Pobieranie plików ROM z Internetu jest zwykle uważane za naruszenie praw autorskich, nawet jeśli gra jest porzucona.
Emulatory tworzą wirtualne środowisko, które symuluje sprzęt z przeszłości.
Warstwy zgodności to kolejna opcja, szczególnie w przypadku gier Windows. Narzędzia takie jak Wine umożliwiają użytkownikom Linuksa lub macOS uruchamianie aplikacji Windows. W przypadku rodzimych użytkowników systemu Windows tryby zgodności w ustawieniach systemu operacyjnego mogą czasami spowodować uruchomienie gry. Ale w przypadku starszych gier często to nie działa. Kod opiera się na instrukcjach specyficznych dla sprzętu, których nie można już znaleźć w nowoczesnych procesorach.
Maszyny wirtualne oferują opcję pośrednią. Możesz zainstalować starszą wersję systemu Windows (np. Windows 98) na maszynie wirtualnej w bieżącym systemie operacyjnym. Zapewnia to prawidłowe sterowniki i środowisko dla gry. Jest to wolniejsze niż wykonanie natywne, ale często jest bardziej stabilne niż poleganie na trybach zgodności.
Gdzie bezpiecznie znaleźć porzucone oprogramowanie
Nie wszystkie witryny są takie same. Niektóre są pełne złośliwego oprogramowania. Inne pliki hosta, które są uszkodzone lub niekompletne. Trzymaj się zaufanych źródeł.
- Archiwum internetowe : biblioteka non-profit, w której znajdują się tysiące tytułów porzuconych. Zwykle zwracają uwagę na powiadomienia o usunięciu i przechowują pliki ze względów historycznych.
- MyAbandonware : jedna z największych kolekcji. Posiada społeczność, która pozwala użytkownikom oceniać gry i zgłaszać problemy.
- OldGamesDownload : Koncentruje się na dokładności i ochronie. Często zawierają oryginalne instrukcje i okładki.
Podczas pobierania sprawdź rozmiar pliku. Jeśli gra zajmująca 20 MB jest wyświetlana jako 200 MB, coś jest nie tak. Poszukaj opinii użytkowników. Jeśli witryna wymaga wyłączenia programu antywirusowego do pobrania, uruchom go
Gdzie znaleźć oprogramowanie porzucone (i czego naprawdę potrzebujesz, aby je uruchomić)
Prawne szare obszary nie powstrzymują ludzi przed pobieraniem tych gier. Co więcej, wokół niego utworzył się cały ekosystem. Większość z tych witryn publikuje surowe zasady, twierdząc, że udostępniają tylko gry, które są martwe pod względem komercyjnym. Jest to społeczność samokontrolująca się, ale cel jest jasny: utrzymać stare oprogramowanie przy życiu, ponieważ jego pierwotni wydawcy tego nie zrobią.
Oficjalny Pierścień Abandonware był jednym z pierwszych, którzy zaprowadzili porządek w tym chaosie. Na początku 2015 r. zawierał już linki do ponad 70 innych witryn. Jeśli szukasz konkretnych hubów, Abandonia (obecnie część Abovo Media) to dobrze znana nazwa. Classic Gaming Network ma te same uprawnienia. Jest też Home of the Underdogs**, który koncentruje się na grach na PC, które były kiedyś niedoceniane. Łączą porzucone oprogramowanie z linkami do kupowania gier, które są nadal sprzedawane, zacierając granicę między ochroną dziedzictwa a handlem.
Ale nie zawsze znajdziesz te gry w zorganizowanych katalogach. Są rozsiane po nowych grupach dyskusyjnych i przypadkowych zakątkach Internetu. I tu właśnie pojawia się ryzyko. Darmowe oprogramowanie z nieznanych źródeł przyciąga złośliwe oprogramowanie. Musisz być ostrożny.
Rzeczywistość techniczna: ROMy, ISO i emulatory
Nie można po prostu dwukrotnie kliknąć instalatora z 1995 r. i oczekiwać, że będzie działać w systemie Windows 11. Sprzęt się zmienił. Zmieniły się formaty multimediów. Oprogramowanie należy „wyciągnąć” (zgrać) i przekonwertować.
Stare wkłady z lat 70. i 80. są odczytywane z ich pamięci ROM (pamięć tylko do odczytu) i konwertowane na pliki binarne. Nazywa się je plikami ROM. Możesz także usłyszeć, jak ludzie nazywają stare dyskietki lub gry DOS „plikami ROM”, chociaż jest to technicznie niepoprawne. Gry CD z lat 90. są wyodrębniane jako obrazy ISO.
Do uruchomienia tych plików potrzebny jest emulator. Emulator symuluje sprzęt starego komputera, dzięki czemu na nowoczesnych komputerach można uruchamiać starsze oprogramowanie. Nie potrzebujesz tylko pliku gry. Często będziesz potrzebować samego emulatora i ewentualnie klucza licencyjnego, jeśli witryna go udostępnia.
Lista emulatorów jest ogromna. DOSBox obsługuje programy DOS-owe. VDMSound i Boxer to alternatywy na tamtą epokę. MAME to złoty standard gier zręcznościowych. W przypadku konsol dostępna jest Stella dla Atari 2600, Snes9x dla Super Nintendo, Kega Fusion dla Sega Genesis i Vice dla Commodore 64. Jeśli lubisz przygody typu „wskaż i kliknij”, ScummVM obsługuje gry zbudowane w języku Scumm, podobnie jak wiele klasyków LucasArts.
Istnieją emulatory mobilne, ale na iPhone’ach zwykle trzeba jailbreakować urządzenie, aby je uruchomić. Jest to bariera, której większość zwykłych użytkowników nie chce pokonać.
Gry przeglądarkowe i wysiłki związane z ochroną danych
Nie zawsze musisz cokolwiek instalować. Niektóre witryny oferują gry oparte na technologii Flash lub przesyłanie strumieniowe gier za pośrednictwem emulatorów przeglądarki. Nesbox to jeden z przykładów. Umożliwia pobieranie i granie w gry NES i Sega bezpośrednio w przeglądarce. Brak plików do pobrania. Brak instalacji. Po prostu graj.
Ale jest też bardziej naukowa strona tego problemu. Videotopia to zbiór grywalnych gier salonowych i domowych, sprzętu i powiązanych elementów. Kuratorem jest The Electronics Conservancy i ma na celu pokazanie ewolucji gier i technologii komputerowej. Jeździ do muzeów i centrów nauki. Świetne dla edukacji. Nie jest to dobre dla wygody. Nie możesz po prostu grać na kanapie.
Następnie jest Archiwum internetowe. Jest to organizacja non-profit, która gromadzi artefakty kultury. Ich cyfrowa biblioteka zawiera tysiące gier wideo. W chwili pisania tego tekstu mają setki gier zręcznościowych i ponad 2600 gier MS-DOS. Można w nie grać bezpośrednio online, korzystając z emulatora EM-DOSBOX. Żadnego hackowania. Żadnego pobierania ryzykownych obrazów ISO. Po prostu kliknij i graj.
To jest inny model. Taki, który ceni dostępność ponad własność. I może tylko w ten sposób te gry przetrwają.
Abandonware to nie tylko luka w szarej strefie. Czasami właściciele praw autorskich sami decydują się na wydanie gier. Jest to przejście od akumulacji własności intelektualnej do jej dystrybucji.
Id Software, twórca Doom i Quake, ma historię udostępniania kodu źródłowego w domenie publicznej. To nie był tylko chwyt PR. Umożliwiło to społeczności tworzenie silników, modyfikacji i nowoczesnych adaptacji. Activision, Apogee i Sierra również wydały starsze gry jako darmowe. Parallax Software zrobiło to samo z Descent w 1997 roku. Jeśli chcesz śledzić te konkretne wydania, świetnym źródłem informacji jest Remain in Play. Są kuratorami gier, których właściciele wyraźnie zgodzili się na ich bezpłatną dystrybucję.
Oficjalne remastery i nowoczesne porty
Za nasze pieniądze strategia zmieniła się z „darmowego kodu źródłowego” na „płatne nowoczesne porty”. Firmy wskrzeszają stare tytuły na smartfony i nowe konsole. Płacisz za wygodę kompatybilności.
Weźmy Mist. Pierwotnie wydana w 1993 r., została przeniesiona i ponownie wydana na smartfony i nowoczesne konsole do gier w 2009 r. To nie to samo, co uruchomienie oryginalnej płyty na starym komputerze Mac. To remake przeznaczony z myślą o ekranach dotykowych i wyświetlaczach o wysokiej rozdzielczości.
Xbox Live Arcade i PlayStation Network są wypełnione tymi klasycznymi plikami do pobrania. Nie pobierasz obrazu ISO z forum Darknet. Kupujesz wersję licencjonowaną, która działa na nowoczesnym sprzęcie.
Gry mobilne wchłonęły znaczną część tego dziedzictwa. Activision wydało antologię gier na Atari 2600. Pitfall, River Raid i Kaboom już tam są. Uruchomili także aplikację „Lost Adventures of Infocom”. Umożliwia zakup przygód tekstowych, które zdefiniowały lata 80. Atari wykonało podobną pracę, udostępniając Centipede, Asteroids, Missile Command i Yar’s Revenge na smartfony i tablety.
Lista tych nazw wykracza daleko poza ten zakres. Bandai Namco ma Pac-Mana. Capcom oferuje gry Street Fighter II i Ghosts ‘n Goblins. Midway ma Joust, Obrońca i Rampage. Sonic the Hedgehog firmy Sega jest wszędzie. To nie są emulatory, które borykają się z input lagiem. Są to zoptymalizowane pliki binarne przeznaczone dla nowoczesnych interfejsów dotykowych.
Gdzie znaleźć legalne gry retro
Jeśli wolisz grać w przeglądarce, obecny właściciel Atari umożliwia bezpłatne granie w zaktualizowane wersje starszych gier na Atari.com/arcade. To jest szybkie. Jest dostępny. Ale nie ma tu żadnego sprzężenia zwrotnego.
Jeśli chcesz oryginalne wersje ze starym kontrolerem, jest konsola Atari Flashback. Jest przeznaczony wyłącznie do grania w stare gry na Atari 2600. Nie są wymagane żadne wkłady. Gry są preinstalowane. To dedykowane rozwiązanie sprzętowe na konkretną epokę w gamingu.
W przypadku gier na komputery PC i Mac głównym miejscem docelowym jest GOG.com. Zabezpieczają prawa i sprzedają pobieranie starych tytułów po rozsądnych cenach. Kluczem są tu pliki wolne od DRM. Jesteś właścicielem pakietu instalacyjnego. Steam jest również niezawodnym źródłem. Wiele gier, które możesz uznać za porzucone, jest w rzeczywistości dostępnych w oficjalnej sprzedaży na nowych platformach za pośrednictwem ich katalogu retro.
Sprawdzanie rzeczywistości sprzętowej
Zawsze możesz zanurzyć się w stylu vintage. Kup działające komputery, konsole i gry fizyczne za pośrednictwem serwisu eBay lub innych rynków internetowych. Wyjmij je ze swojej szafy. Sprawdź je. Wiele z nich nadal istnieje.
Ale to podejście ma ścisły okres trwałości. Ostatecznie cały stary sprzęt i nośniki fizyczne znikną jak dodo. Łańcuchy ulegają degradacji. Baterie wyciekają. Plastik staje się kruchy. Wkłady zawodzą.
Kiedy ten sprzęt zniknie, witryny porzuconego oprogramowania lub podobne archiwa cyfrowe mogą być jedynym sposobem na ponowne przeżycie pełnych zabaw lat dzieciństwa. Istnieją już legalne możliwości. Nośniki fizyczne mają jednak datę ważności.
Dodatkowe zasoby
Dla tych, którzy zagłębiają się w historię konserwacji oprogramowania, istnieje ogromny ekosystem dokumentacji. Biblioteka oprogramowania Internet Archive zawiera tysiące systemów operacyjnych i aplikacji. Biblioteka Kongresu zaczęła gromadzić gry wideo w ramach swojej stałej kolekcji. Wysiłki te podkreślają sposób, w jaki decydujemy się pamiętać o naszej cyfrowej przeszłości.
Granica pomiędzy „porzuconym oprogramowaniem” a „domeną publiczną” zaciera się. Jak zdaje sobie sprawę coraz więcej firm





























