Bezpłatna dostawa na obszarach wiejskich: jak poczta zmieniła amerykańskie rolnictwo

27

Przed 1896 rokiem otrzymywanie listów na wiejskich terenach Ameryki nie było wygodne. Jeśli mieszkałeś poza granicami miasta, miałeś dwie złe opcje. Możesz udać się do odległego urzędu pocztowego, aby odebrać pocztę. Możesz też zapłacić prywatnym firmom ekspresowym za dostawę, co będzie kosztować rękę i nogę. Taka jest rzeczywistość od kilkudziesięciu lat.

W miastach sytuacja była lepsza. W 1863 r. zaczęto tam dostarczać bezpłatną pocztę. Jednak mieszkańcy wsi zostali w tyle. Skorygowanie tej nierówności zajęło ponad 20 lat nacisków ze strony National Grange. Rolnicy po prostu chcieli takich samych usług, jak ich sąsiedzi w miastach.

Lobbing na rzecz reform

Rozwiązanie zaproponował kongresman z Gruzji Thomas E. Watson. W 1893 r. promował ustawodawstwo mające na celu utworzenie systemu bezpłatnej dostawy dla obszarów wiejskich (RFD). Dostrzegł potencjał połączenia. Widział potencjał handlowy.

Właścicielom sklepów nie spodobał się ten pomysł. Obawiali się, że sprzedawcy katalogowi zaniżą ceny. Ich działalność lobbingowa spowolniła ten proces. Projekt ustawy został przyjęty, ale jego wdrożenie opóźniło się.

Wreszcie w październiku 1896 r. sytuacja wyszła z martwego punktu. Pierwszych pięciu kurierów wyruszyło na swoje trasy w wiejskiej Wirginii Zachodniej. Początek był powolny. Ale dynamika szybko nabrała tempa.

Przepływ petycji

W 1902 roku Zarząd Poczty zmienił zasady. Każda grupa rolników mogłaby otrzymać bezpłatną wysyłkę, gdyby wysłała petycję do swojego kongresmana. Jedyne, co musieli zrobić, to opisać swoją społeczność i drogi.

Reakcja była masowa. Rolnicy zasypywali system prośbami. Poczta nie nadążała za popytem. Ale próbowało.

Do 1905 r. Departament Poczty obsługiwał 32 000 tras RFD. Infrastruktura komunikacji wiejskiej wreszcie zaczęła nabierać kształtu.

Boom na przesyłki paczkowe

System nadal się rozwijał w 1913 roku. Administracja pocztowa dodała pocztę paczek do RFD. To był punkt zwrotny.

Popularność domów wysyłkowych gwałtownie wzrosła. Ale wpływ społeczny był większy niż tylko rozwój handlu detalicznego. Rodziny wiejskie nie są już izolowane. Byli na bieżąco z nowoczesnymi ideami i modami panującymi w społeczeństwie amerykańskim XX wieku.

Odległość fizyczna pozostaje taka sama. Dystans mentalny zniknął. Rolnicy stali się częścią ogólnokrajowej dyskusji. Nie czekali już, aż odległa poczta będzie dyktować im połączenie ze światem.

Drogi się zmieniły. Gospodarka się poruszyła. I izolacja życia na farmie zaczęła się zmniejszać, pakiet po pakiecie.