Spotify otrzymuje powszechną zgodę na covery AI

24

Suno, uważaj.

Spotify i Universal Music Group podpisały w czwartek umowę. Teraz fani mogą tworzyć covery i remiksy AI, korzystając z technologii generatywnych, w oparciu o swoje ulubione utwory.

Usługa zostanie uruchomiona jako opcja płatna, dostępna wyłącznie dla abonentów Premium.

Jaki jest haczyk? Dystrybucja dochodów.

Artyści biorący udział w konkursie otrzymują swoją część. Dochód generowany jest poprzez muzykę AI stworzoną na podstawie ich katalogu. Spotify nie ogłosiło jeszcze cen ani dat premiery, potwierdzając jedynie fakt zawarcia umowy licencyjnej.

O planach firma wspomniała już w zeszłym roku, ogłaszając współpracę z trzema dużymi wytwórniami – Sony, Warner – oraz niezależnymi partnerami, takimi jak Merlin. Ich propozycja była prosta: zbuduj narzędzia AI z podejściem skoncentrowanym na artystach, robiąc właściwe rzeczy i robiąc to wcześnie.

„I nie proś o przebaczenie po fakcie.”

W ten sposób sformułowali swoje stanowisko, bezpośrednio wskazując na konkurentów takich jak Suno. Suno najpierw stworzył produkt, a następnie zaczął zajmować się kwestiami prawnymi. Z drugiej strony Spotify priorytetowo traktuje zgodę, uznanie autorstwa i wynagrodzenie.

Alex Norström, współzałożyciel Spotify, nie owijał w bawełnę.

„Wraz z każdą transformacją technologiczną ewoluujemy ekosystem muzyczny.”

Lucian Grange, szef UMG, również z zadowoleniem przyjął to posunięcie, twierdząc, że ułatwi ono artystom interakcję z fanami i otworzy nowe źródło dochodów.

Kto dokładnie jest zaangażowany w projekt? Nie wiadomo jeszcze.

Przypomnijmy skomplikowaną historię. Suno i Udio stworzyli narzędzia AI na niepewnych podstawach prawnych, wykorzystując dane, do których byli wątpliwą własnością. Wytwórnie pozwały.

Procesy na dużą skalę.

W listopadzie ubiegłego roku Warner Music Group osiągnęła ugodę z Suno w wysokości 500 milionów dolarów. Wkrótce potem Universal osiągnął ugodę z Udio. Suno w dalszym ciągu walczy z Universalem i Sony w kwestiach praw autorskich, a Udio, rozwiązując swoje problemy z Warnerem i Universalem, nadal nie rozwiązało konfliktu z Sony.

Spotify dostrzegł rosnący popyt i dostrzegł ryzyko, dlatego podjął bezpośrednie negocjacje z dyrektorami wytwórni.

Czy Universal był pierwszym, czy tylko pierwszym, który to ogłosił? Spotify nie określiło jeszcze.