Google pozwala wykluczać witryny z wyszukiwań AI

11

Stare niebieskie linki? Ich blask zanika.

Google aktywnie promuje erę chatbotów. Tradycyjna „dziesiątka” linków w coraz większym stopniu wygląda jak anachronizm na tle paska wyszukiwania, który teraz dostosowuje się do Twojego zapytania, „trybu AI”, który daje bezpośrednie odpowiedzi zamiast linków, oraz interfejsu, który bardziej przypomina dialog niż podręcznik.

A wydawcy tego nienawidzą.

Tak, rzeczywiście.

Dlaczego? Ponieważ czytelnicy mogą po prostu przestać klikać linki. Jeśli AI natychmiast poda odpowiedź na stronie, kto chce kliknąć na stronę? Informacje są nadal od Ciebie pobierane. Praca była twoja. A co z ruchem? Znika.

Dlatego od środy Google rozpoczyna test w Wielkiej Brytanii. Niewielka grupa wydawców z Wielkiej Brytanii otrzyma nowy przycisk w Search Console.

Jest to opcja rezygnacji.

„Witryny, które zrezygnują, nie będą otrzymywać ruchu ani wyświetleń z naszych generatywnych funkcji AI”.

Tak twierdzi Mrinalini Low, dyrektor generalny ds. ekosystemu wyszukiwania w Google. Cytat brzmi szczerze. Odmów i uzyskaj zero wyświetleń w recenzjach AI. Zero przejść z tego kanału. Jednak Twoje pozycje w standardowych wynikach wyszukiwania organicznego pozostaną niezmienione.

To kompromis. Widoczność kontra kontrola.

Test zapewnia także wydawcom rzeczywistą przejrzystość. Możesz zobaczyć, które strony trafiają do odpowiedzi AI i ile wyświetleń uzyskują, w podziale na kraje. Wcześniej? To była czarna skrzynka.

Lowe twierdzi, że słuchają. Współpracują z organami regulacyjnymi, takimi jak brytyjski Urząd ds. Konkurencji i Rynków (CMA), nad stworzeniem narzędzi odpowiadających zmieniającym się zwyczajom użytkowników.

Ale kto bierze udział w tym teście?

Brak szczegółów.

Rzecznik Google powiedział CNET, że szczegółowe nazwy witryn nie zostały ujawnione. Jest to zgodne ze standardowym wzorem. Zacznij od małych rzeczy. Przetestuj dokładnie. Popraw błędy. Następnie uruchom na całym świecie.

Czy pomoże to wydawcom odzyskać część wpływów?

A może wszyscy po prostu wybiorą opcję rezygnacji i pozostawią wyszukiwanie AI na śmierć?